Blurb czyli chlupot w mózgu

17/10/2022

Blurb… blurb… słowo, które aż bulgocze w mózgu. Są tacy co twierdzą, że BLURB to... dźwięk wydawany przez ryby. Tu akurat można by polemizować bo podobno ryby głosu nie mają. Abstrahując od wody, blurb jest elementem pożądanym i warto przemyśleć jak ma wyglądać - gdyż to on tak naprawdę sprzedaje książkę[1].

pexels-mehmet-turgut-kirkgoz-14018761

 photo: Mehmet Turgut Kirkgoz

BLURB. Od tego co zawiera wiele zależy. To z blurbem zwykle zapoznaje się czytelnik biorąc książkę pierwszy raz do ręki. Najpierw ogląda przód okładki i zaraz po tym odwraca ją tyłem.

Blurb jest słowem angielskim, wymawia się je jako: blerp i oznacza notkę wydawniczą. Najczęściej jest to krótki, reklamowy tekst. Umieszcza się go na tylnej stronie okładki książki tudzież płyty. Generalnie blurb ma zachęcić czytelnika do zakupu danej pozycji. Zazwyczaj przygotowuje go i dba o to wydawnictwo. W przypadku gdy autor sam wydaje własną książkę (czyli w systemie self-publishing), blurb musi napisać również samodzielnie. Nie jest to trudne, aczkolwiek są osoby – które nie chcą zaprzątać sobie tym głowy i wolą scedować to na innych.

Co najczęściej zawiera się w blurbie? Czasem jest to notka biograficzna autora, czasem fragment recenzji lub samej książki bądź opis fabuły. Nie ma jednego schematu jak wygląda prawidłowo skonstruowany blurb. Ilu autorów tyle opinii na ten temat. Prawdą jest, że wszystko zależy od gatunku książki i to jest chyba najlepszy wyznacznik dla początkujących autorów. Każdemu według potrzeb.

I tak, w powieściach nie ma sensu pisać notki biograficznej autora (zwłaszcza debiutanta) bo nikogo to raczej nie zainteresuje. Za to w przypadku poradników taka treść blurba jest do przyjęcia. Zwłaszcza, gdy autor jest specjalistą w jakiejś dziedzinie, wybitnym psychologiem, cukiernikiem, ogrodnikiem czy złotą rączką. Wtedy ma to sens, bowiem już na wstępie wzbudza w czytelniku zaufanie na przykład do autorytetu w białym kitlu. Ewentualnie biogram można zawrzeć na czwartej stronie okładki - gdy autor jest już topowym pisarzem. Można wówczas dać skrótowy opis jego kariery pisarskiej, o ile jej przebieg ma naprawdę znaczący wpływ na zawartość książki.

W bajkach wystarczy krótko opisać o czym jest historia, a jeszcze lepiej imiennie wskazać bohaterów i nadmienić z czym się zmagają. W romansach można dać ekscytujący fragment dotyczący relacji pomiędzy bohaterami, zaś w książce podróżniczej może być to fragment recenzji i to najlepiej od innej osoby znanej z podróżowania. Taka „polecajka” zwłaszcza od podróżnika-celebryty znacznie wpłynie na ocenę książki i możliwe, że szybciej zachęci czytelnika do zakupu.

Najkrócej rzecz ujmując, na tylnej okładce daje się samo sedno, samo mięso, czyli kilka słów, które najlepiej oddadzą charakter książki lub jej autora.

Na zakończenie, mała wskazówka na temat odmiany słowa blurb:

(D. blurba, C. blurbowi, B. blurb, N. blurbem, Ms. blurbie, W. blurbie)

Zachlupotało w mózgu? To do dzieła!

 

[1] Oczywiście zaraz za okładką, okładka jest na pierwszym miejscu.

Media Production JB